Takie są noce
I są tacy ludzie
Okoliczności zbiegi
Niespodziewane
Gdzie jesteś
I wtedy gdy trzeba
Są takie chwile
Których pamiętać się
Nie chce
Bo za każdym razem
Jest łza
Przed oka obrazem
Kiedy wracają
Z głowy chwile wyparte
Kiedy już nic nie chciałem
Budzić się po tym jak spałem
Patrzeć na słońce
Czy gwiazdy
Wszystko było niczym
A coś co stało się „nic”
Jeszcze przed chwilą
Wszystkim być miało
I nagle… znienacka
Znieruchomiało
Kilka miesięcy
Długich minęło
Wiele wieczorów smutnych
Wiele chwil cichych
Wiele spojrzeń milczących
Ze łzami walczących…
W tym wszystkim
Gdy życie się
Nie zatrzymało
Ciągle nie umiem
Stanąć prosto
Na dwóch nogach
Tak, żeby
Z bólu
Serce
Nie drżało.
Dziś nocą jadąc bardzo późną i mroczną
Wszystko przyszło jakby to było wczoraj
Jakbyś przed chwilą wyszła od tego doktora.